piątek, 30 stycznia 2015

CHOĆ TROSZKĘ ŚNIEGU TEJ ZIMY

Cześć kochani,


Śnieg dookoła, więc wczoraj nie obeszło się bez sesji. Niestety wybrałam zimny, naprawdę zimny dzień. Poza tym mój aparat niespodziewanie przestał działać. Iza( moja fotografka) zmuszona była robić zdjęcia swoim telefonem. Po jakości domyślam się, że jej aparat ma 5mpix. Z pewnością nie więcej. 


Miałam momenty, kiedy naprawdę myślałam, że zaraz odpadną mi ręce. Nic takiego się nie stało, na szczęście. :)


A zdjęcie( u góry) to moje nowe profilowe na facebooku. 


Te już ostatnie zdjęcie, które chcę wam zaprezentować. Jest najgorsze z tych wszystkich, ale mimo wszystko widzę w nim jakiś urok. 

Poza tym u mnie wszystko okej. Mam ferie. Już minął tydzień. W czwartek mam wycieczkę do Warszawy. Z pewnością wstawię wam jakieś tam zdjęcia. :) Możliwe, że jeszcze przed czwartkiem będę prywatnie w stolicy, ale to jeszcze nic pewnego. 

Do zobaczenia. 






czwartek, 29 stycznia 2015

JAK OBLICZYĆ ZAPOTRZEBOWANIE KALORYCZNE?



PPM (BMR)- Podstawowa Przemiana Materii z angielskiego Basal Metabolic Rate; ilość kalorii niezbędna nam do życia i zachowania podstawowych funkcji metabolicznych.


Dla kobiet:
PPM (BMR) = 447.593 + (9.247 x waga w kilogramach) + (3.098 x wzrost w cm) – (4.330 x wiek w latach)

Dla mężczyzn:
PPM (BMR) = 88.362 + (13.397 x waga w kilogramach) + (4.799 x wzrost w cm) – (5.677 x wiek w latach)

Dla przykładu, ja w wieku 16 lat, ważąca 58 kg przy 174 cm wzrostu.
447.593 +( 9.247 x 58) + (3.098 x 174) - (4.330 x 16) = 1453.691

Oznacza to, że energia potrzebna mi do Podstawowej Przemiany Materii wynosi 1454 kalorii. Jest to najniższa możliwa ilość kalorii którą potrzebuję do utrzymania podstawowych funkcji organizmu przy założeniu, że przez całą dobę nie wykonuję żadnych czynności. Przechodząc do następnego etapu wyliczania zapotrzebowania kalorycznego muszę zadać sobie pytanie o stopień mojej aktywności.

Jeśli wykonujesz pracę siedzącą i nie stosujesz żadnej aktywności fizycznej po pracy, (ew. max 1 godz tygodniowo) – mnożymy PPM x 1.2
Jeśli wykonujesz pracę siedzącą a do tego wykonujesz lekkie ćwiczenia 1-3 dni w tygodniu, max 3 godziny tygodniowo –PPM x 1.375
Jeśli wykonujesz pracę siedzącą + ćwiczenia o średnim natężeniu, 3-5 dni w tygodniu, max 5 godzin tygodniowo – PPM x 1.55
Jeśli wykonujesz pracę siedzącą i trenujesz od 6 do 7 dni w tygodniu, do 7-8 godzin tygodniowo – PPM x 1.725
Natomiast jeśli pracujesz fizycznie a do tego ćwiczysz dwa razy dziennie bardzo ciężko – PPM x 1.9

Ja co prawda ćwiczenia wykonuję 6 razy w tygodniu, lecz one są o średnim natężeniu, dlatego moje PPM pomnożę przez 1.55:
1454 x 1.55 = 2253.7 kalorii

Oznacza to, że ja przyjmując pożywienie o takim ładunku energetycznym ani nie przytyję ani nie schudnę. Przyjmijmy jednak, że chcę zrzucić kilka zbędnych kilogramów. Należy więc wprowadzić bezpieczny deficyt kaloryczny na poziomie ok. -15%, tj.: 2254 kalorii – (0,15 x 2254) = 1916 kalorii

Przyjmując taką ilość kalorii będę gubić kilogramy w bezpiecznym tempie i mam gwarancję, że nie pojawi się w przyszłości tzw. efekt jojo. Wyliczając własne zapotrzebowanie kaloryczne musicie pamiętać również o tym aby co 2-3 zgubione (czy też zyskane) kilogramy, należy wszystkie obliczenia wykonać od nowa. Pamiętajcie również, że w odchudzaniu nie ma dróg na skróty. Nie dajcie się nabrać na ofertę cudownych kapsułek z allegro, po których schudniecie 5kg w 3 tygodnie. Tylko ciężka praca, zarówno w kuchni jak i w siłowni pomoże wam uzyskać upragniony efekt. Komponujcie swoją dietę na bazie zdrowych produktów i zdrowej żywności, uprawiajcie regularnie sporty, unikajcie używek, podjadania, słodyczy i kolorowych napojów a efekty przyjdą szybciej niż się tego spodziewacie. :)

poniedziałek, 26 stycznia 2015

PIĘĆDZIESIĄT ODCIENI

Autor: E L James



Czy znajdę osobę, która tego nie czytała, a przynajmniej o tym nie słyszała? Chyba nie. Kiedyś myślałam, że są to najzwyklejsze w świecie książki o miłości. Nie w głowie był mi nawet seks, który w cyklu a najbardziej w 3 części "Nowym obliczu Greya", przewija się masowo. Opisy tego napisane są miejscami nawet na parę stron. Przyznam się szczerze, iż w ostatniej części dręczyły mnie. Stały się częste i nie do wytrzymania. Bez wyrzutów sumienia przewracałam dalej strony, nawet nie czytając tego. Liczyła się tylko fabuła, która mnie bardzo zaintrygowała. Ona, 21- letnia świeża absolwentka USC, typ zakompleksionej, nieśmiałej dziewczyny. On, młody, piekielnie przystojny, seksowny, inteligentny, niewyobrażalnie bogaty. A w dodatku ma głęboko skrywaną tajemnicę. Mamy zatem szarą myszkę i chodzący ideał mężczyzny. Czy nie na taki rozwój wypadków chciałaby trafić każda z nas?


I nie wierzcie opiniom, że to zwyczajna książka, bo wcale tak nie jest. Sami się przekonajcie i dopiero wyraźcie swą opinię. 



Nie chciałabym wam pisać wszystkiego co się dzieje w książkach, dlatego wyraziłam jedynie swoją opinię i spróbowałam zachęcić was do przeczytania całego cyklu: 
1. " Pięćdziesiąt twarzy Greya" 
2. " Ciemniejsza strona Greya" 
3. " Nowe oblicze Greya".


Już 14 lutego w kinach obędzie się premiera 1 części. Ktoś się wybiera? 



A może już przeczytaliście cały cykl lub jesteście w trakcie? Napiszcie w komentarzach. Osobiście pochłonęłam wszystkie trzy książki w dwa dni. Zarywałam noce, by czytać. To może być dowód na to, że warto. :)

Tutaj jeszcze proszę teledysk ze scenami premiery " 50 twarzy Greya" :







niedziela, 25 stycznia 2015

MOTYWUJĄCE ZDJĘCIA

Cześć kochani :)
Dziś chciałabym wam przedstawić moje motywujące do pracy zdjęcia. Na swoim laptopie mam specjalny folder "motywacja" i gdy jestem już za odwołaniem treningu, zmuszam się do zajrzenia tam, po czym powiedzenia: " muszę wyglądać jak one". Zawsze pomaga. Zachęcam do zrobienia tego samego. :)
















czwartek, 15 stycznia 2015

COCOLITA- MOJE OSTATNIE ZAKUPY I MAŁE RECENZJE

Dziś przychodzę do was z recenzją kosmetyków ze strony internetowej Cocolita . Jest bardzo dobra i solidna. Po czym poznałam? Po bezpiecznie zapakowanych w folie bąbelkowe kosmetykach i czas ich wysyłki. Zaledwie po 30 min dostałam e-maila z informacją o wysłaniu mojej paczki. 

A co zamówiłam?

Tangle Teezer chodził już za mną od bardzo dawna i wreszcie się skusiłam. Planowałam kupić podróbę, jednak nigdzie nie mogłam jej znaleźć. Czytałam, że podróba jest taka sama jak oryginalna. Różni się tylko ceną, a może aż ceną. :D Wracając do Tangle Teezer, szczotka jest świetna. Nie drę nią sobie włosów, delikatnie prostuje i mogę wykonać delikatny masaż. Minusy? Wypada z ręki, gdy chcę zrobić kucyk oraz elektryzuje włosy. Mimo wszystko planuję kupić wersję kompaktową. 
Cena- 33, 52 zł


Ciekawostka: Jeśli nie chcesz, żeby twojemu Tangle Teezerowi zniekształciły się końcówki, kładź go do góry nogami. "Włoski" szczotki pod wpływem ciężaru uginają się.



Suchy szampon Batiste 200ml to coś czego od dawna potrzebowałam. Dzięki niemu mogę przedłużyć mycie głowy nawet o dzień. Ma przyjemny zapach. 
Ciekawostka: Aby włosy jeszcze dłużej utrzymały świeżość niż 8h po użyciu szamponu na już tłustych włosach, należy użyć go od razu po myciu, na suchych włosach. 
Cena- 14, 31 zł


Zestaw do stylizacji brwi Catrise to moje małe cudeńko. Moje brwi go pokochały. Polecam gorąco! Cienie są bardzo wydajne. Jak zauważycie poniżej, moich cieni poszło tylko odrobinkę. 
Cena- 16, 23 zł 


A tak prezentuje się środek. 2 cienie+ pędzel+ pęseta


A to moje brwi. :) 


Czerwona, matowa szminka do ust MUA mimo niskiej ceny sprawdza się znakomicie. Na ustach trzyma się długo. 
Cena- 5, 67 zł



I teraz przechodzimy do kosmetyków, na których się zawiodłam.
Czarna szminka do ust Makeup Revolution chyba nigdy więcej jej nie użyję. Zrobiłam to raz na próbę i efekt był okropny. Szminka strasznie się rozmazuje, jest tłusta. 
Cena- 4, 80 zł


Krem pod oczy OLAY jest żółty, ciemny i brzydki. Chyba muszę się wreszcie zebrać i go wyrzucić lub oddać osobie o ciemnej karnacji, bo jak przypomnę sobie siebie po użyciu go, to aż mam ciarki. Z tym to mogłabym straszyć w Halloween. 
Cena- 3, 75 zł


I tak dobrnęliśmy do końca. Napiszcie, czy wam się spodobało. Jeśli macie pytania, pytajcie. Mam zamiar zrobić konkurs z kosmetykami do wygrania. Byliby chętni?


poniedziałek, 12 stycznia 2015

PAZNOKCIE



 

Jak dbać o paznokcie domowymi sposobami?

  • Olejek rycynowy to sprawdzony sposób na poprawę wyglądu paznokci i skóry wokół nich.
  • Oliwa z oliwek z sokiem z cytryny. Nawilża i lekko rozjaśnia kolor płytki (np. po malowaniu ciemnym lakierem, gdy nie użyłaś bazy).
  • Dieta. Bogata w białko, wapń, żelazo, cynk i krzem pomoże utrzymać paznokcie w dobrej kondycji. A więc powinna być dobrze zbilansowana i pełnowartościowa.

Plan pielęgnacji paznokci dla ciebie:
    1. Codziennie smaruj ręce kremem do rąk, a stopy – kosmetykiem do stóp. Wmasuj go też w palce – podziała wtedy na paznokcie i skórę wokół nich. Kremy do rąk stosuj po każdym moczeniu rąk (po myciu, zmywaniu itp.). Dobrze, aby miały filtry UV (skóra rąk szybko się starzeje).
    2. Skóra rąk i paznokcie nie lubią gorącego powietrza, np. z suszarek elektronicznych. Staraj się ich nie używać, a jeśli nie masz innego wyjścia – zaraz potem wetrzyj w dłonie krem (noś go zawsze w torebce!).
    3. Regularnie rób dłoniom peeling, porządnie wmasowując go też w palce. Nie uszkodzisz paznokci, a skórki wokół będą miękkie i zadbane.
    4. Codziennie malujesz paznokcie kolorowym lakierem? Zrób przerwę na kurację odżywkową – naprawdę tego potrzebują. Pamiętaj, że zadbane paznokcie pomalowane tylko odżywką (bezbarwną lub mleczną) są bardzo seksowne.
 Proponuję kupić w rossmannie odżywkę do paznokci 8 w 1. Mi bardzo pomogła, tylko zaznaczam: ona ma dwie strony- dobrą i złą. Może wam zniszczyć paznokcie lub cudownie uzdrowić, ale chyba warto spróbować.



Polecam również regenerum zakup z apteki.





    5. Odżywki i olejki do zmywania stosuj na noc. Wtedy podziałają skutecznie.


    "Nie" dla paznokci

    • Jeśli dużo pracujesz na komputerze, obcinaj na krótko paznokcie lub stukaj w klawisze opuszkami. W przeciwnym razie mogą się rozdwajać.
    • Nie skub lakieru, gdy zaczyna odpryskiwać. Jeśli robisz to często, możesz uszkodzić płytkę.
    • Staraj się jak najrzadziej wycinać skórki (czasami to konieczne). To przyspiesza ich narastanie.


    niedziela, 11 stycznia 2015

    FILM KTÓRY MOŻE WAS ZMIENIĆ

    Dziś chciałabym wam powiedzieć troszkę o filmie, który zmienił mój tok myślenia i zapadł w pamięci na bardzo długo. Oglądałam go ok. 1 miesiąc temu, kiedy to mi poleciła go przyjaciółka. Nie żałuję. Ostrzegam, nie jest to typowy film. Opowiada o dziesięcioletniej, porwanej przez starszego mężczyznę, Austriaczce, która 8 lat swojego życia spędziła więziona w piwnicy porywacza. 


    gatunek: dramat

                                                                                      

    Ten trailer chyba mówi wszystko za mnie.
    ps. zapraszam na blog mojej koleżanki: http://mylittleworld151.blogspot.com/