Jeśli jakimś cudem nie zaczęłaś ćwiczyć lub nie masz pomysłu na kontynuowanie treningów, mam coś dla ciebie. :)
Kartkę drukujecie, wieszacie w widocznym miejscu i codziennie odhaczacie zaliczony trening.
O co chodzi?
Co miesiąc będziemy skupiać się na różnych partiach naszego ciała, tj. brzuch, pośladki, nogi.
Podejmij ze mną wyzwanie! Ja już wykonałam tydzień ćwiczeń i już widzę pierwsze efekty, więc dlaczego ty miałbyś być gorszy? Pomyśl o płaskim brzuchu z lekkim zarysowaniem mięśni, chudych, wysportowanych nogach i dużej pupie. Myśl pozytywnie a miesiąc minie szybko, a twoje ciało będzie piękne. Ty też potrafisz, uwierz w to. Z początku będzie trudno, ale tylko wtedy. Potem coraz lepiej, aż nie będziesz czuć bólu. Działaj! Pomyśl o tych zazdrosnych spojrzeniach koleżanek ze szkoły, pracy oraz tych mężczyzn, którzy nie będą mogli oderwać wzroku, gdy założysz bikini. Pomyśl tylko i wyobraź sobie tą sytuację. Czyż to nie piękne!
" Nie zadowalaj się bycia przeciętną. Przeciętność jest tak samo blisko dna jak i szczytu."
" Nienawidziłem każdej minuty treningu, ale powtarzałem sobie: ' Nie poddawaj się. Przecierp teraz i żyj resztę życia jako mistrz' " Muhammad Ali
Zestaw ćwiczeń z Mel B:
1) rozgrzewka 5 min
2) brzuch 10 min
3) pośladki 10 min
4) nogi 10 min
5) rozciąganie 5 min
6) co drugi dzień Tiffany
Wyzwanie trwa 30 dni. Z diety eliminujemy wszystkie niezdrowe rzeczy. Co drugi dzień do zestawu Mel B dorzucamy Tiffany. Co 6 dni robimy sobie odpoczynek. Jeśli macie twittera, polecam hashtag: #cwiczymyrazem oraz #cwiczymy . Możemy znaleźć tam motywujące zdjęcia, a nawet same tweety osób, które skończyły trening i tym się chwalą, motywuje i to bardzo. Przecież nie chcemy być gorsi od innych? Więc do pracy.
Polecam wypełnić przed i po.
Do zobaczenia. :)


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz