piątek, 30 stycznia 2015

CHOĆ TROSZKĘ ŚNIEGU TEJ ZIMY

Cześć kochani,


Śnieg dookoła, więc wczoraj nie obeszło się bez sesji. Niestety wybrałam zimny, naprawdę zimny dzień. Poza tym mój aparat niespodziewanie przestał działać. Iza( moja fotografka) zmuszona była robić zdjęcia swoim telefonem. Po jakości domyślam się, że jej aparat ma 5mpix. Z pewnością nie więcej. 


Miałam momenty, kiedy naprawdę myślałam, że zaraz odpadną mi ręce. Nic takiego się nie stało, na szczęście. :)


A zdjęcie( u góry) to moje nowe profilowe na facebooku. 


Te już ostatnie zdjęcie, które chcę wam zaprezentować. Jest najgorsze z tych wszystkich, ale mimo wszystko widzę w nim jakiś urok. 

Poza tym u mnie wszystko okej. Mam ferie. Już minął tydzień. W czwartek mam wycieczkę do Warszawy. Z pewnością wstawię wam jakieś tam zdjęcia. :) Możliwe, że jeszcze przed czwartkiem będę prywatnie w stolicy, ale to jeszcze nic pewnego. 

Do zobaczenia. 






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz